Wczoraj Apple przedstawiło oficjalnie najnowszą wersję swojego najmniejszego dziecka - iPod’a Shuffle. Nowym i najciekawszym ficzerem jest wbudowany generator mowy.
Design nowego shuffle’a jest bardziej oszczędny, zrezygnowano z przycisków na samym body i przeniesiono je na kabelek. Pomysł uważam za chybiony (przynajmniej z perspektywy użytkownika) ponieważ zmusza do korzystania jedynie z oryginalnych, słabych niestety słuchawek od Apple.
Ponieważ Przecier niepokornym jest wrzucam filmik do koncepcji tego, jak mógłby wyglądać shuffle ;P Nowego wam nie pokażę. Nowego zobaczcie sobie tutaj: